Pierwsze próby żaglowozów rozpoczęły się długim oczekiwaniem na wiatr. Potem lekko dmuchnęło i już zdawało się, że ruszy, że to już... i owszem, żaglowóz pojechał, ale bez kapitana;) Później już bywało lepiej, jednak co tu się czarować - z Bednar Mongolii nie zrobimy;)
Na początek kilka fotek z pierwszego montażu Gobi2 na Bednarach i bezwietrznych prób (Ania, Światek, Irek i Andrzej)
Poniżej zdjęcia z wyjazdu z Asią, Wojtkiem, Piotrkiem, Biszopem i Anią.