GOBI 2008
Wstęp - 30 lat później
AKTUALNOŚCI
RELACJE archiwum
WYSTAWA, POKAZY
Pomoc dla dzieci!
MAPA
Historia wypraw
Żaglowozy
WYPRAWA GOBI 2008
WSPIERAJĄ NAS
Inspiracja
Cele wyprawy
Ojciec Chrzestny
Trasa wyprawy
Uczestnicy
Konstrukcja Gobi 3
Galerie zdjęć
Sponsoring
MEDIA o NAS
inne
Księga Gości
Kontakty
Do pobrania:)
WYSTAWA 3D

Wstęp - 30 lat później arrow AKTUALNOŚCI arrow GAZem pomiędzy konikami:) - testowanie auta i wycieczki w góry ciąg dalszy:)
GAZem pomiędzy konikami:) - testowanie auta i wycieczki w góry ciąg dalszy:) PDF Drukuj Email

31 sierpnia 2008

Ten dzień dedykujemy RIVAL'owi, który jest naszą "bazą krajową" (informacyjną i promocyjną), zawdzięczamy Im m.in. bieżące aktualizacje naszej strony i mapy. Zdjęcia z GAZem dedykujemy w szczególności Przemkowi Maciążkowi, miłośnikowi tejże ciężarówki.


Zaszroniony poranek, potem śniadanie w słońcu i seria gości w obozowisku. Wygląda na to, że rozbiliśmy się na drodze migracji bydła i koni. Zapraszamy pasterzy na śniadanie, urządzamy konne galopady wokół GAZa;) i zastanawiamy się jak uruchomić samochód złamaną korbą.

Bajra dosztukował złamany fragment z jakiejś śruby, gdy ta okazała się być za długą, z pomocą przyszła piłka ze szwajcarskiego scyzoryka Xeni oraz spory kamień. A propos Szwajcarii to spotkaliśmy parę Szwajcarów podróżujących Bucherem (z silnikiem VM i skrzynią biegów mercedesa - właśnie dopowiada Światek:) ) z dwoma psami (border colli - uwaga dla Fish;) ). 

Trzeba przyznać, że najlepszym miejscem prawie-siedzącym w naszej ciężarówce jest dach. Przedrostek "prawie", myślę, że dobrze charakteryzuje częstotliwość przylegania do powierzchni;) Miejscówki dzielimy na: 

- dachowo-kabinowe (tyłem do kierunku jazdy, pośladki na stelażu bagażnika kabiny, nogi w oknie w systemie "haczykowym" zaparte o framugę. Przy praktykowaniu tej opcji pojawiają się z czasem siniaki na łydkach (przy hamowaniu nogi wpadają do kontenera i uderza się w framugę) oraz w okolicy śródstopia (jeśli nie ma się dobrych butów). Możliwe też siniaki na udach (od wpadnia na otwartą klapę okienną). Urozmaiceniem bywa siniak na czole w przypadku prób wchodzenia lub wychodzenia przez okno w czasie jazdy.

- śróddachowe (2-4 miejsc w systemie zapieraczkowym - min. 2 osoby o zbliżonej wadze zwrócone plecami do siebie, nogi na stelażu zewnętrznym bagażnika) W tym systemie wskazana jest ostrożność z uwagi na wystające śruby, drzazgi i inne tzw. przeszkadzajki.

- galery (na kole przytwierdzonym z tyłu samochodu - wskazana tężyzna fizyczna do trzymania się drabinki. Wersja o niskich walorach krajoznawczych - widok zasłaniają plecy osobników z sektora śróddachowego)

Pozycja dachowo - ANEKS (dodany 3 września 3008r. na specjalne życzenie Ekipy)

Przy zajmowaniu pozycji śróddachowej ważne jest zgranie się z partnerem (oparciem). Zgranie to ma na celu zareagowanie w odpowiednim momencie (przy wjechaniu na dziurę lub kamień) :) i wspólnym dociśnięciu do siebie odcinków lędźwiowych kręgosłupa. Ważne jest również odpowiednie ustawienie kończyn dolnych u niektórych zwanych nogami, ustawienie to polega na utworzeniu kąta nie mniejszego niż 90 st. w celu uzyskania dobrej kontroli nad ciałem podczas hamowania. :) -polecam ten sposób podróżowania :)


Pozycja tzw. "galery" pomimo bardzo niskich walorów krajobrazowych charakteryzuje się wysokim wzrostem adrenaliny :) Co prawda nie jest to pozycja niebezpieczna, aczkolwiek wymaga najwięcej uwagi i koncentracji. Przy tej pozycji pracuje cale ciało, a polega to na kurczowym trzymaniu się bagażnika dachowego i pracowania na ugiętych nogach jak amortyzator :) Należy dodać, ze wtedy jest to jedyny pracujący amortyzator w samochodzie :) Ta pozycja zalecana jest dla osób uprawiających sporty extremalne tudzież śwIrków :)

pozdrawiam serdecznie i do następnego... Irek :)
 

GAZ jest wspaniały, pakowny i pełen wigoru, z naciskiem na wigor. Brzmi rasowo, wygląda bojowo, czujemy się trochę jak 4 pancerni, brak tylko psa. W środku znajdują się skrzynie na sprzęt spełniające rolę siedzeń. W skrzyniach chowamy opatulony czym się da sprzęt fotograficzny i multimedialny (w tym miejscu pragnę uspokoić Sponsorów a w szczególności HP, TS2, 3moce i RIVAL'a - dbamy o powierzone nam dobra).

W końcu czas się zbierać, trzeba naprawić GAZa w Ułan Bator. liczymy na to, że kontener dojdzie na dniach do Mongolii i ruszymy na właściwy szlak. Obecna wycieczkę traktujemy jako aklimatyzację. 


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
SPONSORZY GŁÓWNI










PARTNERZY TECHNOLOGICZNI




WSPÓŁPRACA







POLECAMY:)





  • Anna Grebieniow ©
  • Kontakt
  • Start
  • drogę tworzy się, idąc nią...
  • nr konta: Wyprawa GOBI 2008 - mBank 11 1140 2004 0000 3902 5062 4929