GOBI 2008
Wstęp - 30 lat później
AKTUALNOŚCI
RELACJE archiwum
WYSTAWA, POKAZY
Pomoc dla dzieci!
MAPA
Historia wypraw
Żaglowozy
WYPRAWA GOBI 2008
WSPIERAJĄ NAS
Inspiracja
Cele wyprawy
Ojciec Chrzestny
Trasa wyprawy
Uczestnicy
Konstrukcja Gobi 3
Galerie zdjęć
Sponsoring
MEDIA o NAS
inne
Księga Gości
Kontakty
Do pobrania:)
WYSTAWA 3D

Wstęp - 30 lat później arrow AKTUALNOŚCI arrow Maluchy w Ułan Bator. Spotkanie dwóch polskich wypraw - czwartek, 4 września 2008
Maluchy w Ułan Bator. Spotkanie dwóch polskich wypraw - czwartek, 4 września 2008 PDF Drukuj Email

Mamy gości! Dziś w nocy przyjechali do nas uczestnicy wyprawy Dzicz.pl, oczywiście swoimi rasowymi maluszkami :)

 

 

Co prawda mieli być rano, ale zważywszy na powszechnie panujące tu elastyczne poczucie czasu, ich dotarcie już wieczorem można uznać za całkiem rychłe przybycie. To zapewne efekt błyskawicznej aklimatyzacji do mongolskiej rzeczywistości. Ekipa 8 przyjaciół, po trzech tygodniach...

dotarła tu z Polski, cudami techniki, najlepszymi (zaraz po GAZie 66) autami terenowymi wszechczasów - maluszkami. Poznaliśmy się w Wieliczce podczas startu owej wyprawy, teraz pijemy wspólną herbatkę w Ułan Bator, w imię sprawdzonego komunału o tym, że świat jest mały. Niemalże tyci. Jutro maluchowy rajd po okolicy dla sierot z salezjańskiego ośrodka:) Nas dla odmiany czeka o 15-tej konferencja prasowa, na którą zaproszone zostały wszystkie najważniejsze media mongolskie. Może dzięki temu coś drgnie w kwestii Gobi 1.


I jeszcze drobna scenka z ulicy:


Stoję pod sklepem, czekam na Światka. Jest już ciemno, zaraz zamykają "delgura" (sklep po mong.). Ostatni klient wychodzi, ze skrzętnie chowaną opływową zawartością pod koszulą. Zauważa mnie, waha się, wreszcie podchodzi: -Ruskaja? - pyta. - Nie Ruskaja, "bi Polsz", odpowiadam. - Polsz! - twarz się rozpromienia - je jestem kompozytorem, studiowałem w
Moskwie a moja żona w Polsce, w Krakowie (tu częstuje się moimi czipsami i ładnie po polsku mówi "dziękuję") - nic nie mam, żyję tu niedaleko, o tam, te białe drewniane drzwi za wielkim kamieniem. Komponuję, tak jak wasz Chopin. Odwiedźcie mnie jutro, będę czekał aż przyjdziecie. Zagrałbym wam to, co piszę, ale nie mam żadnego instrumentu.

Pozdrawiam w imieniu całej Załogi Gobi 2008,

Ania

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
SPONSORZY GŁÓWNI










PARTNERZY TECHNOLOGICZNI




WSPÓŁPRACA







POLECAMY:)





  • Anna Grebieniow ©
  • Kontakt
  • Start
  • drogę tworzy się, idąc nią...
  • nr konta: Wyprawa GOBI 2008 - mBank 11 1140 2004 0000 3902 5062 4929