GOBI 2008
Wstęp - 30 lat później
AKTUALNOŚCI
RELACJE archiwum
WYSTAWA, POKAZY
Pomoc dla dzieci!
MAPA
Historia wypraw
Żaglowozy
WYPRAWA GOBI 2008
WSPIERAJĄ NAS
Inspiracja
Cele wyprawy
Ojciec Chrzestny
Trasa wyprawy
Uczestnicy
Konstrukcja Gobi 3
Galerie zdjęć
Sponsoring
MEDIA o NAS
inne
Księga Gości
Kontakty
Do pobrania:)
WYSTAWA 3D

Wstęp - 30 lat później arrow Historia wypraw arrow Pionierska wyprawa 1978
Pionierska wyprawa 1978: "cz.3 - Wyprawa żaglowa" PDF Drukuj Email
Spis treści
Pionierska wyprawa 1978
"cz.1 - Moja Mongolia"
"cz.2 - Uroki Gobi"
"cz.3 - Wyprawa żaglowa"
"cz.4 - Kolejne plany"
"cz.5 - Powodzenia!"

Wyprawa żaglowa przez pustynię Gobi

(opowiada Wojciech Skarżyński) 

Gdy wyprawy paleontologiczne się skończyły, czas biegł coraz szybciej (tak to jest po 40-tce) a ja tęskniłem za Mongolią. No i wreszcie jesienią 1977 r. postanowiłem zorganizować wyprawę na żaglowozach przez pustynię Gobi.

Znałem już dość dobrze klimat na Gobi i wiedziałem, że wiatru tam nie powinno zabraknąć. Dokoptowałem jeszcze dwóch młodych równie zapalonych przyjaciół i zaczęliśmy w mojej obszernej piwnicy na Żoliborzu budować nasze dwa bliźniacze pojazdy: "Gobi 1" i "Gobi 2".

Planowaliśmy wyruszyć na wiosnę 1978 r., jednak nie zdążyliśmy po pierwsze z zakończeniem budowy samych pojazdów, po drugie z pokonaniem wszystkich formalności, potrzebnych by otrzymać paszport. By móc wyjechać musieliśmy mieć poparcie różnych instytucji, a więc telewizji, dla której robiłem reportaż filmowy naszego rajdu, dzięki czemu wsparła nas trochę finansowo. Dalej trzeba było mieć poparcie ambasady mongolskiej w Polsce, ambasady polskiej w Ułan Bator, dostaliśmy też poparcie miesięcznika "Żagle" i Towarzystwa Przyjaźni Polsko - Mongolskiej. No i oczywiście rajd musiał się nazywać "Rajdem Przyjaźni Polsko - Mongolskiej" - takie to były czasy - wszystko wtedy musiało mieć taki ideologiczny podkład.

Pierwsze próby naszych żaglowozów odbyliśmy na lotnisku Bemowo w Warszawie, wypadły one bardzo pomyślnie i to był nasz pierwszy sukces. Wreszcie około połowy sierpnia 1978r. załadowaliśmy nasze rozmontowane dwa żaglowozy do wagonu bagażowego i ruszyliśmy koleją przez Moskwę (tam przesiadka i przejazd na inny dworzec) do Ułan Bator. Po tygodniu podróży dotarliśmy na miejsce.

Początkowo Mongołowie nie chcieli się zgodzić na planowaną przez nas trasę. Ostatecznie po tygodniowych negocjacjach i poparciu prof. Baravyn Szyvundyba - prezesa Mongolskiej Akademii Nauk, udało nam się wyjechać i 1-go września z odległej o 1000 km od Ułan Bator miejscowości Bucagan nasz rajd wystartował. Rajd zakończyliśmy w Mandał Gobi, po przebyciu północnym skrajem pustyni Gobi ponad 800km. Żaglowozy spisały się nieźle i w niektórych miejscach osiągały szybkość do 80 km/h.




 
następny artykuł »
SPONSORZY GŁÓWNI










PARTNERZY TECHNOLOGICZNI




WSPÓŁPRACA







POLECAMY:)





  • Anna Grebieniow ©
  • Kontakt
  • Start
  • drogę tworzy się, idąc nią...
  • nr konta: Wyprawa GOBI 2008 - mBank 11 1140 2004 0000 3902 5062 4929