|
Maltańskie blokartowanie w powiewach Emmy |
|
|
|
|
1 marca zapowiadano orkan i trąby powietrzne, uznaliśmy, że to doskonała okazja do przećwiczenia swoich sił i nabrania kondycji przed gobijską przeprawą... Okazało się, że Emma nie sprostała naszym wymaganiom, były zaledwie trzy wywrotki;) Spod kół tryskała woda, błoto znaczyło twarze a rzeczy dalekie były od suchości. Nie mniej dzika radość pozwalała zapomnieć o drętwiejących palcach i mokrych pośladkach. Było cudnie! Niech żałują ci, co być mieli a zamiast przyjść struchleli przed wiatrem i pozostali w ciepłych bamboszach! Na zdjęciach: Dunja, Ania, Przemek, Światek, Mirek i Sławek (ci trzej ostatni to widoczni na zdjęciu Trzej Muszkieterowie). Mirek i Sławek zapalili się do pomocy w projekcie, gdyby tylko mieli pod ręką jakieś aluminium, już by zaczęli sklecać nam Gobi3 na poczekaniu..:)
|